Stanisław Ignacy Witkiewicz

Religia i wiaraNiedoceniony, chociaż zauważony jako autor a życia - Stanisław Ignacy Witkiewicz. Podobno, nie ważne co o nas mówią, ważne, że mówią, nie zawsze się sprawdza, zwłaszcza jeśli jest się bardzo utalentowanym autorem a ludzie patrzą na twórczość przez prymat życia nielubiane jako autor, uwielbiamy jako człowiek. Jak to możliwe? Był niezwykłym prorokiem, pesymistyczne wizje, nawet najbardziej zagorzałych entuzjastów wybijały z rytmu, a jako człowiek miał w sobie jakieś magiczne pierwiastki, był niezwykle interesujący o wielu talentach. Uwielbiany przez kobiety. Często bawił do takiego stopnia, że gdy zastanowiliśmy się,, z czego się śmiejemy, szybko przywoływaliśmy się do porządku, bo okazywało się, że były to sprawy poważne. Mistrz robienia nam wyrzutów sumienia, nam jako społeczeństwie. Proroczy ton jego tekstów sprawia, ze niechętnie jest oglądany w teatrze czy czytany, nie lubimy autorów natchnionych, których co gorsza proroctwa się sprawdzają. Apodyktyczność tego autora powoduje, że odbiór lektury jest bardzo trudny, niekiedy niejasny, przez co czasem błędnie odbierany. Nikt jednak nie odmówi autorowi wielkości i niezwykłości.

Autor, to osoba, która stworzyła dany tekst, lub konkretne dzieło w dziedzinie kultury i sztuki. Nie jest autorem hydraulik, czy szewc, nawet gdy coś wymyśli i opatentuje. Autor odnosi się do sfery kulturowej działalności człowieka. W dzisiejszych czasach, powszechnego dostępu do Internetu i do wszelkich innych źródeł mamy do czynienia z nasilającym się zjawiskiem plagiatu. Przepisujemy czyjeś dania, posługujemy się autorskimi myślami kogoś, nie racząc podpisać w cytacie, ze to nie nasze. Własność intelektualna jest tak samo ważna jak majątek czy inne dobra. Przywłaszczenie dobie czyichś badań, dowodów, czy zdań jest przestępstwem. Nie jest autorem ktoś, kto się podszywa pod poglądy kogoś innego. Oczywiście poglądy mogą się gdzieś schodzić i zbliżać, ale nie jest możliwe, by były w ten sam sposób wyrażone. Prawa autora są skodyfikowane i każdy, kto jest autorem Am prawo z nich korzystać. Za plagiat, lub kradzież autorskich slow można słono zapłacić. Obecnie tylko około połowy plagiatów jest wykrywanych, inne bezkarnie krążą rąk do rąk. Autorzy podnoszą bunt ale są w tej walce przeciw całemu światu, dla którego tworzą zupełnie sami.