Polacy i ich wymowa

Religia i wiaraSkoro nawet Polacy mają problem z wymową swoich rodzimych głosek, nie należy dziwić się, że obcokrajowcom przychodzi to z takim trudem. Języki germańskie nie znają naszych zmiękczonych i miękkich głosek syczących i szeleszczących. Z ich artykulacją obcokrajowcy mają nie lada problem. Trudno im tak ułożyć język, zęby, podniebienie i policzki, by wydobyć właściwy dźwięk. Zazwyczaj trudne słowa wypowiadane przez przybyszów z obcych krajów wzbudzają salwy śmiechu. Jednak spójrzmy na samych siebie. Zaledwie niewielki odsetek Polaków, choć ma do tego predyspozycje i zna zasady, potrafi pięknie wymawiać głoski. Kłopotem jest także podział na głoski dźwięczne i bezdźwięczne, nosowe i ustne. Zasad jest mnóstwo, wyjątków także, a ilość zbitek spółgłoskowych chyba niezliczona. Nic, więc dziwnego, że obcokrajowcy łamią sobie języki podczas artykulacji naszych wyrazów. Pomocne wtedy okazują się ćwiczenia, które uruchamiają i pobudzają do pracy policzki i język i sprawiają, że aparat mowy staje się bardziej sprawny. Ułatwia to wymawianie trudnych grup głosek.

Równość w zakresie wykształcenia dla obu płci była bardzo ważna, miała oznaczać wzrost roli kobiety w społeczeństwie. Gdy przypomnimy sobie nasze dzieciństwo, każdy powinien bez trudu przypomnieć sobie wierszyk o chrząszczu, który brzmi w trzcinie i o Saszy, który przechadza się po suchej szosie. Sztuka polega na tym, by wypowiedzieć tak trudne słowa wierszyka w jak najszybszym tempie i wyraźnie. Jeśli się to uda, to znaczy, że nasz aparat mowy jest w pełni sprawny i jedyne, co możemy zrobić, to ćwiczyć od czasu do czasu i uśmiechać się z dumą, na myśl o posiadanej umiejętności. Wielu jednak nie potrafi ładnie wypowiedzieć wierszyków przeznaczonych do tego typu ćwiczeń. Ci, którzy mają problem z głoskami szeleszczącymi, powinni jak najszybciej zacząć ćwiczyć swoją dykcję, ponieważ komunikacja z nimi jest utrudniona poprzez irytujące syczenie.

W końcu w polskich szkołach podstawowych, gimnazjach i szkołach średnich zajęto się problemem języków obcych. Wcześniej przeciętne szkoły proponowały uczniom jeden język, ponadto był to ten sam język dla wszystkich uczniów. Dziś sytuacja się poprawia. Szkoły stawiają na nauczanie języków obcych. Uczniowie mają czasem nawet wybór i sami mogą decydować, jakich języków chcą się uczyć. Nadal w szkołach dominuje język angielski, język niemiecki jest również popularny szczególnie na terenach sąsiadujących z Niemcami.