Pomoc w pisaniu pracy dyplomowej

Religia i wiaraNiektórzy twórcy pragnęli zadziwiać, zaskakiwać czytelnika i to się stało dla nich głównym obowiązkiem. Mistrzem niewątpliwie był Jan Andrzej Morsztyn, którego inspirował marinizm, nurt zakładający zaszokowanie odbiorcy. Postulaty te skłaniały do poszukiwania niezwykłych metafor, wyrafinowanych porównań, oryginalnych epitetów. Liczył się prze wszystkich niekonwencjonalny zaskakujący koncept. Głównie chodziło o ujawnianie konkretów. Często posługiwano się paradoksem, na którym oparty jest między innymi sonet pod tytułem "Do trupa" , gdzie człowiek żywy, zakochany zostaje zestawiony z tytułowym nieboszczykiem, co wydaje się być niemożliwe. Cała wyliczanka podobieństw i różnic sprowadza się do jednego stwierdzenia, że trupowi wiedzie się lepiej, bo rozsypie się w popiół , a kochanek zaś skazany jest na wieczny ogień nieodwzajemnionej miłości. Jest tu ukazane różne zestawienie. Natomiast w oświeceniu literatura odchodzi od oparcia na koncepcie i wraca do dydaktyzmu , nawiązującego głównie do troski o losy ojczyzny.

I tak w "powrocie posła" Julian Ursyn Niemcewicz poruszył główne problemy życia politycznego, kulturalnego, obyczajowego, jak na przykład reforma rządu i ustroju politycznego, sprawę chłopską , zagadnienie wychowania młodzieży, Starał się przedstawić czytelnikowi zacofanie i szkodliwość dla kraju "obozu wstecznego" i słuszność programu stronnictwa patriotycznego. Powrót posła miał spełnić bezpośrednie zadanie polityczne . Komedia miała skłonić średnią szlachtę do reform i konieczności odbudowy kraju oraz rozszerzenia kontaktów z i innymi państwami. Widać więc, że w tym utworze obowiązkiem , który narzucił sobie autor było niedopuszczenie do zagłady kraju, który był zacofany. Poddał on krytyce metody rządzenia, skostniałe aparaty władzy, postulował zniesienie elekcyjności tronu, zniesienie liberum veto oraz poprawę bytu stanu chłopskiego. Inną funkcję twórczości pisany było pobudzenie do walki , podnoszenie na duchu, dodawanie sił w trudnej sytuacji, w walce z krajami, które za wszelką cenę chciały zniszczyć Polskę.

Właśnie tym zajął się wybitny poeta Adam Mickiewicz w Dziadach, a szczególnie w części trzeciej w wiedzeniu księdza Piotra. Autor przewiduje odbudowę kraju na drodze męk i cierpień, a wolność zostanie osiągnięta dzięki przywódcy pod symboliczną liczbą czterdzieści cztery.