Klasyfikacja

Religia i wiaraCzyli problemy pojawiające się przy tworzeniu klasyfikacji języków turkijskich, które spędzają badaczowi sen z powiek.Stworzenie dobrej klasyfikacji językowej wcale nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać, a już na pewno nie dla szaleńca pragnącego uszeregować języki turkijskie, które wraz ze swoimi użytkownikami przemierzały ogromne odległości i mieszały się ze sobą, bądź też nakładały się na siebie. Naukowiec, który chce podjąć się tej pracy, musi najpierw przebadać około setkę języków i dialektów. No właśnie, języków czy dialektów? Bo czy językiem można nazwać coś, czym posługuje się zaledwie dwadzieścia tysięcy użytkowników, co ma trzy różne warianty i nie wytworzyło jakiejś normy literackiej? A jeśli to coś jest dialektem, to dialektem czego, skoro nie jest zbytnio podobne do równie kłopotliwych "sąsiadów". I jak w ogóle zabrać się do zbierania materiału? Trzeba byłoby przebyć niemalże całą Azję wzdłuż i wszerz, zaglądając do setek mniejszych i większych wiosek na całym kontynencie. Jest też rozwiązanie mniej kosztowne, polegające na przewertowaniu tysięcy zapisków wykonanych przez nie zawsze, niestety, kompetentnych kolegów po fachu. Ale i to, nawet w naszych czasach nie wystarczy. Istnieją wszakże języki turkijskie, które nie zostały w wystarczającym stopniu przebadane. Ba, są i z pewnością takie, których do tej pory nie odkryto. Nie wystarczy jednakże oprzeć się w swojej pracy na językach współcześnie używanych. Należy również przeanalizować ich wcześniejsze formy oraz języki martwe, a przy tym wszystkim uważać, by przez zbytnia fantazję nie wymieszać w klasyfikacji jednych z drugimi. Dlatego właśnie podział języków tureckich wymaga ciągłego udoskonalania i pracują nad nim coraz to nowi badacze.

Autor pierwszego słownika porównawczego języków turkijskich podejmuje się próby ich klasyfikacji.Mahmud al-Kaszgarii był człowiekiem bardzo światłym. Jak każdy dobrze wykształcony muzułmanin, władał biegle arabskim i perskim. Wiadomości o językach turkijskich, które zawarł w swej pracy pt. "Divan-ü Lugiat-i Türk" czerpał, co prawda, zazwyczaj z drugiej ręki, jednak mimo tego dzieło z XI w. do tej pory stanowi cenne źródło do badań nad historią rozwoju tychże języków. Mahmud al-Kaszgarii analizując materiał, który miał uwzględnić w słowniku, dostrzegł pewne prawidłowości.