obóz językowy dla młodzieży

Religia i wiaraMowa była wcześniej niż pismo. Najpierw były to pojedyncze dźwięki wydobywane z gardeł naszych przodków neandertalczyków. Z biegiem czasu, mowa wykształciła się w większym stopniu i dziś jest podstawowym narzędziem ludzkiej komunikacji. Nie należy traktować jej niedbale, jako rzecz, którą człowiek posiadł i na tym kończy się to zagadnienie. Mowa czyli to, w jaki sposób mówimy, świadczy o nas samych. Warto zwrócić uwagę nie tylko na poprawność ortograficzną, ale również na prawidłową artykulację, fonację i prozodię tekstu, jaki wypowiadamy. Piękna dykcja wymaga ćwiczeń, ale opłaca się nimi zainteresować. Ładna wymowa określa człowieka świadomego umiejętności mówienia, jakie posiadł. Dowodzi jego zainteresowania językiem i tego, w jaki sposób wyraża swoje myśli. Niestaranna wymowa, dowodzi natomiast, iż człowiek nie dbający o sposób w jaki mówi, jest albo nieświadomy i przez to jego świat staje się uboższy, albo na tyle leniwy, że nie przykłada do tego problemu zbyt wielkiej wagi. Pamiętajmy jednak, by nie postępować lekkomyślnie i zwrócić uwagę na prawidłową wymowę, gdyż jest to gwarancja skutecznej komunikacji i porozumienia.

Najsłynniejszym przedstawicielem tego kierunku był John Locke. Kolejnym prądem umysłowym epoki był utylitaryzm zakładający, że użyteczność społeczna jest kryterium miary człowieka. Koncepcja ta miała za zadanie pogodzić dwa obrazy człowieka: dobrego i złego. Liberalizm również jest ściśle związany z osobą Locka. Głosił on równość wszystkich ludzi oraz nietykalność ze strony władz. Idea ta miała znaczny udział w wybuchu rewolucji francuskiej. Umowa społeczna zakładała, że państwo to twór założony przez ludzi w celu ochrony bezpieczeństwa, wolności i spraw obywateli. Aby to było możliwe Monteskiusz zaproponował rozdzielenie władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Ostatnim prądem był deizm, który odrzucał myśl ingerencji Boga w życie ludzi. Według tej idei należy przestrzegać zasad moralnych, ale odrzucić autorytet kościoła, który nie zna zamierzeń Stwórcy. Rousseau był przekonany, że kształcenie kobiet powinno odbywać się w odniesieniu do mężczyzn. W ten sposób dziewczęta przygotowywały się do roli żony, matki i gospodyni domowej. Ponadto do pożądanych umiejętności należało czytanie, pisanie, liczenie, posiadanie informacji na temat geografii, historii, literatury oraz znajomość języków obcych.