Język reklam

Religia i wiaraJęzyk reklam to język krótkich sloganów. Podstawowym jego wyróżnikiem jest hasło, wokół którego budowana jest cała reklama. Język taki służy przede wszystkim do zachwalania danego towaru. Musi zatem być wyjątkowo perswazyjny, aby przekonać do proponowanego produktu czy skorzystania z jakiejś usługi. Język reklamy musi wpływać na świadomość odbiorcy. Musi być zatem krótki, rzeczowy, zrozumiały i powinien zawierać jakiś stereotyp, komunał. Często w języku reklam wykorzystuje się sentencje, tworzy zwięzłe maksymy. Dodatkowym elementem wpływającym korzystnie na odbiór reklamy jest jej forma rymowana - wtedy najszybciej jest zapamiętywana. Język reklam jest znany całemu społeczeństwu. Wchodzi do naszego codziennego języka za pośrednictwem mediów. Ludzie są więc skazani na manipulowanie słowem reklamowym. Z drugiej zaś strony wielość reklam i ogrom sloganów, napływających z każdej strony, w pewnym stopniu uodparnia na szkodliwe działanie języka reklam.

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych i znanych na całym świecie alfabetów jest alfabet Morsa. Był to alfabet stworzony przez Samuela Morse'a i od jego nazwiska wzięła się nazwa alfabetu. Alfabet ten to kombinacja kropek i kresek, czyli sygnałów krótkich i długich, które są odpowiednikami poszczególnych liter alfabetu, cyfr, znaków przestankowych oraz niektórych innych znaków i oznaczeń graficznych. Kiedyś alfabet ten był podstawą komunikacji, dziś wyparty jest przez inne sposoby komunikacji. Nie został jednak zupełnie zapomniany. W dzisiejszych czasach alfabet Morse'a muszą znać m.in. żołnierze i marynarze, ponieważ jest to jedna z niezbędnych umiejętności szczególnie przydatna w czasie jakichś wypadków lub w razie zagrożenia. Znajomością alfabetu Morse'a szczycić się mogą również harcerze, dla których jest to jedna ze sprawności, które urozmaicają im życie harcerskie. Jest to jedna z wielu umiejętności, które powinniśmy posiąść w naszym życiu. Znajomość tego alfabetu może nam się przydać w krytycznej sytuacji, więc warto.

Ciężki do przyjęcia jest fakt, że nasze społeczeństwo nie potrafi posługiwać się swoim ojczystym językiem. Dzieci robią błędy, ale im się to wybacza, bo dopiero się uczą. Ale najgorsze jest to, że również dorośli nie potrafią się poprawnie wysłowić. Winą za taki stan obarczani są poloniści. Z pewnością jest w tym sporo racji, ponieważ oni powinni od najmłodszych klas wytykać uczniom nieustannie ich nawet najdrobniejsze potknięcia.