Język migowy

Religia i wiaraJedynym sposobem na normalne porozumiewanie się ze światem ludzi głuchych jest język migowy. Osoby głuche uczą się języka migowego i bardzo sprawnie się nim posługują. Znajomość ta daje jednak żadnego rezultatu głównie dlatego, że społeczeństwo, w jakim funkcjonują ludzie głusi nie znają języka migowego. Poza kilkoma członkami rodziny i innymi głuchymi tacy ludzie nie mają z kim się porozumiewać. Drugim ciosem skierowanym w głuchych jest fakt, że w polskich przychodniach, poradniach lekarskich czy szpitalach nie ma lekarzy, którzy znaliby język migowy, nie ma tez żadnych tłumaczy, którzy mogliby pomóc w porozumieniu się osoby głuchej z lekarzem. W takiej sytuacji pomoc lekarska w żaden sposób nie zostanie udzielona. Taka sytuacja jednoznacznie pokazuje, że głusi są dyskryminowani w naszym kraju. Skazani też są na izolację i nieustanne trudności w normalnym funkcjonowaniu w społeczeństwie. Nie bądźmy ignorantami i nauczmy się języka migowego, dzięki temu stworzymy lepsze warunki życia osobom, które posługują się wyłącznie tym językiem.

Tendencja do rozpowszechniania się słownictwa wulgarnego jest bardzo widoczna. Wszędzie dziś można usłyszeć wulgaryzmy i bardziej dosadne słownictwo i mało kogo to razi. Wulgaryzmy wychodzą z ust zarówno dorosłych, jak i najmłodszych nawet dzieci. Co ciekawsze, obecnie coraz częściej wulgaryzmami posługują się ludzie wykształceni, co zaś było wcześniej nie do pomyślenia. Wulgaryzmy używane przez społeczeństwo do tego stopnia zdominowały mowę, że czasem w wypowiedzi można usłyszeć dwukrotnie więcej wulgaryzmów niż neutralnych słów. Językoznawcy uważają, że powodem takiego stanu jest bezradność językowa czy nawet bezradność życiowa. Nie umiejąc ubrać w słowa to, co chce się wyrazić, wyrzuca się z siebie wulgaryzmy. Najgorsze jest to, że wulgaryzmy z wielkim powodzeniem weszły do języka mediów i z ogromną swobodą posługują się nimi osoby publiczne. Fakt ten pogarsza sytuację języka polskiego, ponieważ teraz trudniej będzie pozbyć się wulgaryzmów z naszej mowy. Zły przykład dają rodzice, więc zacznijmy pracę od samych siebie.

W związku z obecnością Polski w zjednoczonej Europie do listy nauczanych przedmiotów dopisane zostały również inne języki, m.in. francuski, hiszpański czy włoski. O wielkiej wartości umiejętności posługiwania się językami obcymi nie trzeba nikomu przypominać.