szkoła aktorska kraków

Religia i wiaraAutor to osoba, która tworzy dzieło, dzięki niej powstaje książka, kompozycja, lektura, czy jakiś projekt. Najczęściej autor mówimy i poecie, lub pisarzu. Najpopularniejszych polskich pisarzy zna pewnie każdy. Nie jest chyba trudno wymienić Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, czy Kraińskiego. Pamiętamy tylko te "większe" nazwiska, które jakis powodów powtarzane ciągle w szkole, czy w domu utkwiły w pamięci. Co jednak więcej oprócz wymieniania nazwiska autora możemy powiedzieć o nim/ wymieniamy trzy utwory maksymalnie i na tym się kończy nasza wiedza o autorach. Dlaczego nasi najwięksi współcześni są nam najmniej znani? Dlaczego, dopiero, kiedy umrze jakiś autor, wszyscy zachwycają się jego pracami, czy dokonaniami, a za życia nie wiemy nawet czego dokonał? Czy nie ma już w świecie jakiejś wartości która nakazywałaby nam szanować i pamiętać autora? Przecież to dzięki niemu poznaliśmy jakąś historię, to ona nas czegoś nauczyła niektórzy autorzy stworzyli wspaniałe kreacje bohaterów, który towarzyszą nam do dni dzisiejszego. Kto na takie nazwiska jak: Jerzy Andrzejewski, Maksym Gorki czy Tadeusz Breza? No właśnie niewielu nas kojarzy kogoś innego, niż wieszcz, albo skandalista.

Roland Barthes w 1968 roku ogłosił śmierć autora. Nikt specjalnie nie wiedział, o co mu chodziło, dlaczego autor w jego mniemaniu poniósł śmierć, ale jego odpowiedź miała jak najbardziej wymiar metaforyczny. Dla niego to, że autor umarł, nie oznaczało nic innego, jak to, e tekst napisany żyje już sonie własnym życiem i w żadnym wypadku nie należy łączyć z nim autora który go kiedyś tam stworzył nierozerwalny to był autor tekstem jak go tworzył, a teraz, kiedy minęło już parę lat od jego zakończenia, nic autora przy dziele się nie trzyma. Może już w chwili wydawania myślał w inny sposób, chciałby zmienić coś. Ilu autorów wstydzi się swoich pierwszych tekstów? Bardo wielu. Nie dopuszczają do publikacji i robią tym, wielki błąd, b to jest element ich twórczości, jakiś etap i to, e się teraz wstydzą, albo nie chcą o tym opowiadać, znaczy nic innego jak potwierdzenia tezy Barthesa - śmierć autora. Tekst po oderwaniu od autora żyje własnym życiem, nie jest związany z autorem, nawet są tam notki biograficzne i tym podobne. Autor jest samotny. Wszystko było związane z tym, że pismo nie było aż tak bardzo rozpowszechnione jak to ma miejsce dzisiaj. Obecnie mało kto zwraca uwagę na słowo mówione.